Dezaprobata jawiła się w geście kręcenia głową, ale rozbawienie przebijało się przez męskie tęczówki, gdy Kayla tłumaczyła swoje winy czułym muśnięciem męskiej skóry. – Powinienem być naprawdę oburzony, wiesz? To brzmi trochę… manipulacyjnie? – zawahał się na moment, nie wiedząc, czy używa odpowiedn...
czw 28 maja 2026, 12:28
Czasoprzestrzeń
Wiedział, że Kallenowi zwyczajnie nie miało prawa chcieć się jeszcze spać. Wiedział on, ona wiedzieć nie musiała. Kallen zaś na zegarku się nie znał, zatem tata mógł wmówić, że jest jak zwykle, a on wariuje i musi się uspokoić, bo inaczej nie będzie prezentu od mamy. Wychowanie na piątkę z plusem, o...
czw 21 maja 2026, 21:07
Czasoprzestrzeń
Taaaaaatooo!!!!! Chrystekurwamać. Tu Kayla ściągająca spodnie (zawsze hot, choć teraz trochę ze znakiem zapytania, bo plama wróżyła źle) tam zaś krzyk dziecka, który donośnie domagał się uwagi, mimo że powinien, serio, już po prostu zamknąć ten swój mały pyszczek. Pośrodku tego Bardian, który marzy...
pt 15 maja 2026, 11:44
Czasoprzestrzeń
Pamiętał doskonale dzień, w którym zabrał nowicjuszkę na ryby. Nie z ojcem, nie z kolegami. S a m i. Zaplanował wszystko idealnie - wybrał miejsce nie tylko to, gdzie ryby faktycznie brały, ale i takie by przyjemnie było dla oka, wszak napchał plecak przysmakami (oliwki też), by później zorganizować...
pn 04 maja 2026, 16:27
Czasoprzestrzeń
Kto by pomyślał, by być zmęczonym po bieganinie za dzieciakiem, które miało krótsze nóżki o siedemnaście razy co najmniej. Był przecież zdrowym trzydziestolatkiem, zatem niekiedy na umór starał się nie pokazywać, jak bardzo był zmęczony. Szczególnie wtedy, gdy jeszcze miał umówione spotkanie z kumpl...
pt 24 kwie 2026, 10:26
Czasoprzestrzeń
Dziecięcy chichot i stukanie szpilek zbliżające się do łazienki oznaczało jedno - Kayla wróciła do domu. Wróciła do domu w momencie idealnym na to, by zobaczyć, że dziecko było w stanie perfekcyjnym; czyste i - niestety - wciąż po drzemce wyspane. Nawet gdyby musieli (a na szczęście nie muszą) na dł...
sob 18 kwie 2026, 00:54
Czasoprzestrzeń
Wrócisz? Wróć. Jak skończysz wcześniej, spróbuj wrócić na noc, pliiiiisss. Uważaj na siebie . Kallen był dzisiaj dzieckiem nieznośnym. Tak okropnym, że się chce je sprzedać, a nawet dopłacić cztery dolce, a później ze smutkiem ukochać, bo dzieciak szczerzył ząbki tak cudownie, że robiło się źle na ...
czw 09 kwie 2026, 17:39
219
Przewidywanie przyszłości szło im fatalnie. Gdyby wierzyć wyobrażeniom, Kallen biegałby teraz w przedszkolu, Kayla nosiła drugą ciążę, a Bardian sprawdzałby, jak duże prawdopodobieństwo jest, że tym razem trafi się córka z tymi samymi wielkimi oczami, jak mama. Wiedzieli, że nie istniały decyzje, kt...
To nie było tak, że robił coś zgoła innego, niż robić chciał, by wciąż mieć o co walczyć z żoną. Nie było też tak, że nagle doznał ogromnych pokładów nadziei, że może jednak? Miał w sobie jednak myśl, którą miał od samego początku, a pytania ciążyły, gniotąc barki. Czy zrobiłeś wystarczająco? Czy mo...
T y l k o słowa. Zlepek dźwięków, które Kayla wypowiada w złości. Chcąc po prostu zranić, a może i siebie uwolnić z kumulacji emocji, które nie miały ujścia. Każdym kolejnym razem jednak rysa rosła w siłę - pamiętał o dziecku, które miało być dla niego jak pies; pamiętał, że - być może - przestała c...
Ostrzał słów żony był wymierzony bardzo celnie; Bardian niczym zawstydzone dziecko po wywiadówce, nie potrafił spojrzeć w jej oczy, a wściekłość na siebie sprawiała, że zgrzytał wręcz zębami. Na siebie, ale i na nią. Na nią mocniej. Przecież to o n a swoim niezrozumieniem sprawiała, że o n nad sobą ...
Cały ten czas żył marzeniem przeszłości. Że przecież już to robili - kiedyś istnieli bez niego. I było dobrze. Tyle że później zaczęli istnieć dla niego i już nigdy nic nie miało sprawić, że będzie inaczej. Z każdym dniem rozczarowanie jej zachowaniem rosło; brak zrozumienia, słowa, które kotwiczyły...
Nie ty, to ktoś inny . Ty już nie zasługujesz . Ze spokojem zauważył, że z każdym jej słowem mięśnie w jego ciele się napinały, ale wczorajszy dzień i noc z ojcem zdały egzamin zawodowo. Wracając dziś do domu, obiecał sobie, że poszuka jakichś treningów, żeby wyżywać się na czymś fizycznie; może za...
Bardian był przekonany, że sobie poradzą. Z a w s z e. Nie uleganie presji rodziców. Remont domu i miesiące nieprzespanych nocy z noworodkiem. Bunt dwulatka. Pierwsze godziny bez Kallena. Tygodnie spędzone w Meksyku na autopilocie. Powrót do domu samolotem bez syna i w e j ś c i e do domu bez niego....
Drzwi małego pokoiku w domu pod numerem 219, Bardian zamknął w dniu, w którym na podjeździe domu zatrzymała się policja, a Kayla go opuściła. Od tamtej chwili nie był w stanie ich otworzyć. Nie uniósłby ciężaru widoku, którego się dopuścił. Nie przełknąłby wstydu. Najgorsze były chwile, kiedy w tej ...

Wyszukiwanie zaawansowane