— No nie wiem. Niektórzy to sprawiają wrażenie, że w ogóle im to nie przeszkadza — stwierdził. Oglądał czasami takie programy, w których pokazywali, w jakim syfie ludzie potrafili żyć. Wystarczyło spojrzeć na tych wszystkich kompulsywnych zbieraczy. Z drugiej strony to była choroba i nikt z własnej ...
— No i dobrze — podsumował. Naprawdę nie chciałby, żeby posiadanie psa odbijało się na tym, jak się prezentował albo jak mieli czysto w domu. Chciał, żeby wszystko w miarę możliwości pozostało tak, jak było. Zdawał sobie jednak sprawę z tego, że czeka ich mała rewolucja i że trzeba będzie wdrożyć ...
— No to na pewno będzie stresujące. Nigdy nie wiadomo, jak się wobec siebie zachowają dwa obce psy. Nawet najłagodniejszy pies może z jakimś się nie dogadać i może dojść do tragedii. Trzeba z tym naprawdę uważać — powiedział. Zawsze trzeba było mieć pod kontrolą takie psie spotkania. Niestety, ale ...
— Chyba nikt nie czuje się bezpiecznie, kiedy podbiega do niego jakieś bydle, a w zasięgu wzroku nie ma właściciela. Ja sam bym się trochę cykał w takiej sytuacji — wzruszył lekko ramionami. Nic jednak nie mogli poradzić na to, że niektórzy ludzie byli bardzo nieodpowiedzialni i że zdecydowanie nie ...
— Jeszcze pół biedy, jak te psy są małe i nie za bardzo są w stanie zrobić komuś sporą krzywdę, ale jak ludzie rozpieszczają te wszystkie duże psy i ryzykują tym, że kiedyś komuś coś się przez to stanie, to już trochę gorzej — powiedział. Według niego, jak brało się jakieś zwierzę pod swój dach, to ...
— Całkiem możliwe. Mam tylko nadzieję, że nie będzie nam tutaj wyła — westchnął. Naprawdę by nie chciał znosić psiego płaczu przez całą noc, bo chyba by wyszedł z siebie i stanął obok. Nie mogli jednak przewidzieć tego, jak suczka się będzie zachowywała, kiedy rzeczywiście przyjdzie noc i pójdą ...
— Tak, to prawda. I okazało się, że zrobiłem to w dobrym momencie. Kto wie, do czego by mogło jeszcze dojść, gdyby dalej mieszkał z tą pizdą i tym zwyrolem — skrzywił się. Wyrzucał sobie to, że nie wiedział tak długo o tym, że fagas jego byłej żony znęcał się nad jego synem. Miał nadzieję, że sąd ...
— Szkoda tylko, że musiało minąć tyle czasu, żeby te dobre rzeczy zaczęły mu się przytrafiać — skrzywił się delikatnie. — Wyrzucam sobie to, że dopiero teraz poszedłem po rozum do głowy i zacząłem o niego walczyć... — dodał pod nosem. Tak naprawdę to gdyby nie Sylvan, to pewnie nadal nie ...
— Owszem jest — przyznał i westchnął. Sam nie potrafił powiedzieć, czy rzeczywiście byłby w stanie już teraz zgodzić się na tego pieska. To nie tak, że jakoś bardzo spieszyło mu się do tego, żeby go wziąć. Wiedział, że to będzie spora odpowiedzialność i że ich życie trochę wywróci się przez to do ...
— Przeprowadziliśmy się do nowego domu, mieszkamy tutaj już jakiś czas, więc nawet nie miałbym za bardzo argumentu, żeby ci odmówić — powiedział. Z drugiej strony Sylvan miał trochę racji, bo równie dobrze mógłby znaleźć jakąś inną wymówkę, żeby odwlekać to w czasie. Sam nie wiedział, jakby się ...
Westchnął głośno i wyraźnie na jego słowa. Nie chciał, żeby teraz Sylvan się samobiczował, bo nie o to w tym wszystkim chodziło. To nie tak, że jakoś bardzo się na niego gniewał. Był nim po prostu trochę rozczarowany, bo zakładałby, że porozmawia z nim na temat tego, że chciał tego konkretnego psa ...
Spojrzał na niego z politowaniem, kiedy chłopak uparł się, że to było skomplikowane. Był pewien, że to była historia typu, że zobaczył gdzieś fotki tego szczeniaka i sam zdecydował o tym, że go przygarnie, nie racząc zapytać go o zdanie. Zdziwiłby się, gdyby to rzeczywiście była jakaś skomplikowana ...
— Nie potrafiłeś inaczej — powtórzył po nim, unosząc brew do góry. Nie miał pojęcia, jak miał do tego podejść i czy powinien się na niego o to gniewać. Jakby nie było, chłopak podjął bardzo poważną decyzję na całe lata bez konsultowania tego z nim. Jasne, mówił, że jak już się przeprowadzą i ...
31
Przy niedzieli miał zamiar zrobić trochę porządków na ogrodzie. Szkoła już się zaczęła, więc pozostawały mu tylko weekendy na to, żeby w nim trochę posiedzieć. Okazało się, że zajmowanie się ogrodem, roślinkami i całą resztą sprawiało mu sporą frajdę, więc chętnie się do tego wyrywał. Było w ...
Przy niedzieli miał zamiar zrobić trochę porządków na ogrodzie. Szkoła już się zaczęła, więc pozostawały mu tylko weekendy na to, żeby w nim trochę posiedzieć. Okazało się, że zajmowanie się ogrodem, roślinkami i całą resztą sprawiało mu sporą frajdę, więc chętnie się do tego wyrywał. Było w ...
— Na szczęście w tej kwestii w pełni się zgadzamy — odparł. Nie wyobrażał sobie, żeby rzeczywiście mieli mieszkać na kartonach. Oczami wyobraźni widział, jakby się wkurwiał, kiedy coś by potrzebował i musiałby się przekopywać przez wszystkie kartony. No i dom był naprawdę duży i ładny, więc szkoda ...